piątek, 16 sierpnia 2013

Placuszki z jabłkami

Po paru dniach wakacyjnego wytchnienia i kolejnych do ogarnięcia się po powrocie, w końcu znalazłam czas na kulinarne działania.
Może dla wielu osób klasyczne placuszki z jabłkami są standardowym daniem, ale w moim domu potrawy mączne goszczą rzadko, dlatego też i takie placuszki nie pojawiały się na moim stole. Ale czas to zmienić, czas na urozmaicenia. Dlatego też różne placki będą pojawiać się w moim menu. Te, które proponuję dzisiaj zdobyły 3 głosy aprobaty na 4 domowników, czyli całkiem nieźle. Oczywiście najważniejsze, że zyskały moje uznanie, bo bez niego nie byłoby dzisiejszego przepisu.




SKŁADNIKI (4 porcje, ok 16 placuszków):
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3 jajka
- 1 szklanka mleka
- 2 łyżki cukru
- skórka otarta z połowy cytryny
- sok z połowy cytryny (można z niego zrezygnować lub dać mniej)
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 jabłka
- olej do smażenia

1. Rozdzielamy białka od żółtek. Białka odkładamy  (pianę ubijemy później). Żółtka miksujemy z cukrem. Następnie dodajemy kolejne składniki: otartą skórkę i sok z cytryny, mleko, mąkę, proszek do pieczenia. Wszystko razem miksujemy.
2. W osobnej misce ubijamy białka ze szczyptą soli, aż do uzyskania sztywnej piany. Dodajemy ją do wcześniej przygotowanego ciasta i delikatnie mieszamy.
3. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. W razie potrzeby możemy go rozrzedzić dodając mleko lub zagęścić dodając mąkę.
3. Myjemy jabłka i kroimy je na na średniej wielkości kawałki/kostkę. Nie muszą być one zbyt małe, ponieważ w czasie pieczenia i tak bardzo zmiękną i zmienią swój wygląd. Pokrojone jabłka wrzucamy do ciasta i delikatnie mieszamy.



4. Placuszki smażymy na oleju na złoty kolor.

Po usmażeniu układamy placuszki w stosik, aby dłużej utrzymały ciepło.
I jeszcze kwestia podania. Mi smakowały same bez dodatków, ponieważ bardzo odpowiadał mi kwaskowy smak jabłek. Ale reszta rodziny wolała je z cukrem pudrem i odrobiną słodkiego kakao.
Myślę, że wszelkiego rodzaju sosy owocowe lub po prostu miód będą do nich również świetnie pasowały.



Smacznego...
Iwona

niedziela, 11 sierpnia 2013

Sałatka z roszponką, boczkiem i jajkiem sadzonym

Kolejna propozycja sałatki, która może stanowić pełen posiłek. Jak poprzednia - sycąca i smaczna. Tak samo na bazie roszponki z mojego ogrodu, ale tym razem inne dodatki - pomidory w dwóch kolorach, feta, podpieczony boczek oraz jajko sadzone.

SKŁADNIKI (dla 2 osób):
- roszponka (ok. 2 garście)
- 2 pomidory ( czerwony i pomarańczowy)
- 3 plastry sera feta
- 100g wędzonego boczku
- 2 jajka
- szczypta soli
SOS:
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki octu balsamicznego
- 1 łyżka soku z cytryny
- pieprz

1. Czyścimy, myjemy roszponkę i układamy z niej pierwszą warstwę sałatki.
2. Pomidory kroimy w średniej wielkości kawałki i układamy na roszponce.
3. Tak samo kroimy fetę i również kładziemy na sałacie.
4. Boczek kroimy na słupki i podsmażamy.
5. Na drugiej patelni smażymy jajka sadzone (lekko solimy).
6. Zanim boczek i jajka będą gotowe przygotowujemy sos - mieszamy wszystkie składniki i polewamy sałatkę przed dodaniem boczku i jajka.
7. Wersja widoczna na zdjęciu powyżej mogłaby już być uznana  za gotową, szczególnie w przypadku mniejszego apetytu. Ale dla mnie, brakuje boczku i jajka sadzonego. Nakładamy go na górę sałatki.

Smacznego...
Iwona

piątek, 9 sierpnia 2013

Sałatka z fasolką szparagową, roszponką i kurczakiem

Lekka, ale sycąca sałatka - w sam raz na letni obiad. Tym co mi w niej najbardziej smakuje to kwaskowy element owocowy (porzeczki) oraz słodki miodowy sos.


SKŁADNIKI (dla dwóch osób):
- sałata roszponka (2 garście)
- 200g fasolki szparagowej
- 1 pierś z kurczaka
- trochę porzeczki (ok garści)
- owoce goji (ok 30szt)
- sól

SOS:
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki octu balsamicznego
- szczypta mielonego pieprzu

1. Fasolkę szparagową płuczemy, kroimy i gotujemy na parze ok 15 minut.
2. Pierś z kurczaka odrobinę solimy i chwilę podsmażamy.
3. Płuczemy roszponkę i wykładamy na talerz.
4. Druga warstwa to fasolka szparagowa.
5. Podsmażoną pierś z kurczaka kroimy na paseczki i układamy jako trzecią warstwę sałatki.
6. Dodajemy owoce - porzeczki i jagody goji.
7. Przygotowujemy sos - w osobnej miseczce łączymy wszystkie jego składniki (miód, ocet balsamiczny i pieprz). Polewamy sosem sałatkę.
Smacznego...
Iwona

czwartek, 8 sierpnia 2013

Sernik na biszkoptach z dodatkiem konfitury figowej

Aktualnie jestem w fazie poszukiwania przepisu na sernik, który zadowoliłby mnie i moją rodzinę. Zadanie chyba nie jest trudne, ponieważ do niedawno nie piekłam zbyt wiele, a od pewnego czasu goszczą w moim domu głównie muffinki w różnych wersjach.
W przepisie, według którego aktualnie piekę zaintrygował mnie dodatek serka homogenizowanego. A pochodzi on od Patrycji (przepis oryginalny tutaj). Spróbowałam i udał się świetnie. Jedyna modyfikacja jaką wprowadziłam to użycie biszkoptów na spód. Kolejne warianty zapewne będą zawierały brzoskwinie lub rodzynki, bo to ulubione dodatki do sernika w mojej rodzinie.

SKŁADNIKI:
- 1kg sera
- 400g serka homogenizowanego waniliowego
- 2 budynie waniliowe
- 6 jajek
- 100g masła
- 1 szklanka cukru pudru
- cukier waniliowy
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- biszkopty (podlużne)

DODATKI:
- konfitura figowa lub każda inna wg uznania

1. Rozpuszczamy masło i odstawiamy do wystudzenia.
2. Białka oddzielamy od żółtek. Białka odkładamy, a żółtka miksujemy z cukrem i cukrem waniliowym, aż uzyskamy gęstą, gładką i jasną masę.
3. Do masy z żółtek i cukru dodajemy rozpuszczone, wystudzone masło i miksujemy. Następnie dodajemy kolejno małymi porcjami ser, serek homogenizowany, budynie i proszek do pieczenia miksując po każdej porcji.
4. Osobno ubijamy białka na sztywna pianę (z dodatkiem szczypty soli).
5. Białka przekładamy do masy serowej i delikatnie mieszamy.
6. Jeśli używamy formy metalowej to smarujemy są tłuszczem i obsypujemy bułką tartą. Ja zazwyczaj piekę ciasto z połowy porcji i mam do tego kwadratową, silikonową foremkę (ok 25cm x 25cm) i tej formy ani nie natłuszczam ani nie obsypuję. Po przygotowaniu formy na dno wykładamy biszkopty, a na nie nakładamy masę serową.
7. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170C przez około 1h (do suchego patyczka). Następnie wyłączamy piekarnik i uchylamy drzwiczki. Pozostawiamy w nim sernik na 15 minut.

UWAGA
W czasie pieczenia ciasto bardzo wyrasta ponad foremkę, a pod koniec opada. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na jego smak.

Ponieważ sernik ten jest bez żadnych dodatków, proponuję podać do niego konfiturę - u mnie była to konfitura figowa.


Smacznego...
Iwona

wtorek, 6 sierpnia 2013

Masło ziołowe

Czasami, aby stworzyć posiłek niewiele potrzeba. I takim rozwiązaniem jest masło ziołowe. Dobre pieczywo z dodatkiem takiego masła może stanowić posiłek.  
Wiele razy kupowałam gotowe masło czosnkowe, ale nigdy go sama nie robiłam. Niedawno natknęłam się na przepis na smakowe masełko (z szałwią) na blogu Pani Urszuli (Proste Potrawy), a następnie w jednej z książek kucharskich (kuchnia włoska). Inspirując się tymi dwoma przepisami oraz sprawdzając zawartość mojego ogródka dotarłam do swojej wersji masełka - powstało jedno z tymiankiem, a drugie ze szczypiorkiem.


 SKŁADNIKI:
- masło
- szczypiorek
- tymianek
- sól

Masło z dodatkiem soli ucieramy mikserem, aby stało się puszyste. Wówczas lepiej połączy się z ziołami. Szczypiorek i tymianek (listki) drobno siekamy. Masę maślaną dzielimy na połowę i do jednej części dodajemy szczypiorek, a do drugiej tymianek. Mieszamy. Następnie każdą z mas zawijamy w folię spożywczą, aby uformować maślany wałek. Tak przygotowane masło smakowe wkładamy do zamrażarki na około 1h. 

 Schłodzone masło można kroić na plasterki lub podawać w inny sposób. U mnie zniknęło prawie natychmiast, ponieważ nacięłam ukośnie  dwie bagietki i posmarowałam nacięcia każdej z nich jednym z masełek. Następnie włożyłam bagietki do piekarnika na ok 7 minut (temperatura 170C). Po wyciągnięciu szybko je pokroiłam i już po chwili zniknęły. I nawet dzieci, które zioła omijają szerokim łukiem jadły i wyrażały się bardzo pozytywnie.
Smacznego...
Iwona

niedziela, 4 sierpnia 2013

Biszkoptowe "kanapki" z malinami

Tym razem będą wariacje na temat biszkopta. Nie będzie przepisu, ponieważ biszkopt dostałam - gotowy, cieplutki, po prostu pyszny. Od razu zjedliśmy połowę krojąc go na plasterki. Ale drugą cześć postanowiłam wykorzystać inaczej, trochę go urozmaicić.




SKŁADNIKI:
- biszkopt
- serek mascarpone
- maliny

Ja miałam do dyspozycji biszkopt upieczony w podłużnej formie. Pokroiłam go na plastry, a następnie kieliszkiem tzw. koniakówką wycięłam kółka o średnicy ok. 5cm.



Do wykonania jednej "kanapki" potrzebne są dwa biszkoptowe krążki, pomiędzy które nakładamy serek mascarpone. Resztę serka nakładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy górę "kanapek"


Gotowe przekąski układamy na talerzyki i podajemy z malinami.





Smacznego...
Iwoan

sobota, 3 sierpnia 2013

Herbata zielona, mrożona z pomarańczami

Dwa dni temu byłam w górach na wycieczce. Było cudownie, pomimo wysokiej temperatury udało się pokonać ładnych kilka kilometrów. Kiedy dotarliśmy do schroniska na Soszowie miałam ochotę na coś do picia. A ponieważ jestem fanką gorącej herbaty, to nawet w upalne dni lubię się nią delektować. Zamówiłam zieloną herbatę z pomarańczą. Spodziewałam się zielonej herbaty o smaku pomarańczowym, jednak ku mojemu zaskoczeniu zaserwowano mi klasyczną herbatę zieloną w dodatkiem plasterków świeżej pomarańczy. Była naprawdę pyszna. 
I tak powstał pomysł na herbatkę z dodatkiem pomarańczy, ale moja wersja jest orzeźwiająca - schłodzona, z dodatkiem lodu i soku z pomarańczy. Następnego dnia zaraz z rana przygotowałam sobie cały dzbanek i pomału go popijałam. A po południu z przyjaciółką przy degustacji sernika (przepis będzie niedługo) wypiłyśmy kolejny dzbanek, tym razem na bazie melisy.


SKŁADNIKI:
- 3 zielone herbatki
- 1 pomarańcza
- kostki lodu (ilość wg uznania, jednak za duża ilość zbytnio rozrzedzi napój)



Zaparzamy 3 zielone herbatki w 0,75l wody o temperaturze ok 80C, a następnie je odstawiamy do wystudzenia. Kiedy herbata będzie już chłodna, można jeszcze włożyć ją do lodówki. Pomarańczę sparzamy wrzątkiem i przekrawamy na połowę. Z jednej połówki wyciskamy sok i dodajemy go do herbaty. Natomiast drugą połówkę kroimy na cienkie plasterki i również wrzucamy do napoju. Teraz jeszcze kilka kostek lodu (ok. 5szt) i gotowe do podania.


Oprócz herbaty zielonej można taki napój przygotować z powodzeniem z melisy czy też mięty. Będą równie orzeźwiające i lekkie.

Smacznego ...
Iwona



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...