Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2016

Rolada biszkoptowa z dżemem w dwóch smakach

Idąc za ciosem, po poście stricte technicznym czas na konkrety, czyli przepis na roladę. Zaczynam od najprostszej wersji. Skupiam się jedynie na samym cieście, a jako nadzienie używam dżemów w dwóch różnych smakach. Pytanie - dlaczego dwa? Odpowiedź jest jak zwykle prosta - domownicy mają różne upodobania i jest to banalny sposób na ich pogodzenia.
I jeszcze jedno. Dzisiejszy przepis opiera się na tradycyjnej metodzie przygotowania rolady tj. wykorzystując lnianą ściereczkę. Tym razem nie potrzebujecie maty, a ściereczka znajdzie się przecież w każdym domu:)
czas przygotowania - 1,5h + 4h schłodzenie
SKŁADNIKI:
- 4 jajka
- 4 łyżki cukru pudru
- 4 łyżki mąki pszennej
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1/2 słoika dżemu truskawkowego
- 1/2 słoika dżemu nektarynkowego.

UWAGA:
- Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Należy je wcześniej wyciągnąć i odstawić.
- Roladę można zwijać na  dwa sposoby - wzdłuż krótszego boku uzyskujemy grubszą wersję, a wzdłuż dłuższego cieńszą.

  • Białka oddzielamy od żółtek. Z białek ubijamy sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli.
  • Do piany z białek dodajemy cukier po 1 łyżce i dalej ubijamy. 
  • Następnie dodajemy po  jednym żółtku i po każdym dodaniu ubijamy.
  • Do powstałej puszystej masy przesiewamy 1/2 porcji mąki (zmieszane oba rodzaje) połączonej z proszkiem do pieczenia i bardzo delikatnie mieszamy łyżką/szpatułką. Dodajemy resztę mąki i ponownie ostrożnie mieszamy. Ważne jest aby masa pozostała puszysta.
  • Pod koniec przygotowania ciasta nagrzewamy piekarnik do 170C (bez termoobiegu, tylko grzałki góra i dół) oraz blaszkę z piekarnika (wymiary ok 40 x 28cm) wykładamy papierem do pieczenia.
  • Ciasto przekładamy na blaszkę i delikatnie równomiernie rozprowadzamy. 
  • Ciasto pieczemy ok 15 minut. 
  • Podczas pieczenia przygotowujemy lnianą ściereczkę, którą opruszamy cukrem pudrem.
  • Po upieczeniu ciasta wyciągamy go z piekarnika i przekładamy do ściereczkę odwracając do góry dnem (wierzch ciasta układamy na cukrze pudrze) i natychmiast ściągamy papier do pieczenia.
  • Zwijamy roladę wraz ze ściereczką wzdłuż krótszego boku i odkładamy do wystudzenia na około 15 minut. 
  • Po wystudzeniu ciasta rozwijamy go i smarujemy po połowie dwoma rodzajami dżemu. Końcówkę rolady pozostawiamy bez nadzienia i wyrównujemy ją nożem, aby po zwinięciu ładnie wyglądała.
  • Zwijamy roladę w tą samą stronę jak poprzednio, a ściereczkę używamy jedynie do pomocy:)
  • Schładzamy w lodówce około 4 godzin.
Schłodzenie niezbędne jest, aby rolada nabrała swojej formy. Ja włożyłam ją do lodówki w pojemniku, tak aby nic nie uszkadzało jej powierzchni. Przed podaniem warto ją wyciągnąć, aby ciasto nie było zbyt chłodne. 
A na sam finał oprószamy cukrem pudrem.

Tak rolujemy ciasto biszkoptowe z lnianą ściereczką obsypaną cukrem pudrem i odkładamy do wystudzenia.
Kolejne rolowanie już z warstwą dżemu w dwóch smakach:)
Rolada wygląda pięknie, czas na degustację...
Ale jak ją pokroimy to będą widocznie dwa różne dżemy. Musimy tylko kroić z dwóch różnych stron:)
Pozostaje tylko życzyć smacznego
I jeszcze trochę zabawy, bo kto by jadł niebieski cukier:)
Smacznego
Iwona


czwartek, 10 marca 2016

Jajka faszerowane wędzonym pstrągiem

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc częściej testuję dania, które podam moim gościom. Jajka faszerowane zawsze są u mnie na świątecznym stole i nie tylko, bo bywają zdecydowanie częściej. I tylko z tym nadzieniem różnie bywa, zmieniam w zależności od aktualnych upodobań. Tym razem padło na delikatnego wędzonego pstrąga. Ten farsz jest bardzo subtelny w smaku, więc jeśli ktoś woli wyraźniejsze smaki proponuję dodać 1 łyżeczkę kaparów:)
czas przygotowania  30-40minut
SKŁADNIKI:
- 4 jajka
- 100g wędzonego fileta z pstrąga
- 2-3 łyżki domowego majonezu (przepis TUTAJ)
- przyprawy: sól, pieprz

  • Jajka gotujemy na twardo (10 minut), studzimy, obieramy ze skorupek i przekrawamy na połówki.
  • Żółtka, pstrąga, majonez i przyprawy łączymy w misce i blendujemy na jednolita masę.
  • Sprawdzamy smak i ewentualnie doprawiamy. Dla osób lubiących wyraźniejsze smaki proponuje dodać 1 łyżeczkę kaparów.
  • Masę jajeczno-rybną przekładamy do rękawa cukierniczego i  używając pasującej nam tylki wyciskamy do połówek białek.

Faszerowane jajka proponuję podać z domowym grahamem (UWAGA - bardzo prosty w przygotowaniu!):
- GRAHAM Z SIEMIENIEM LNIANYM
- GRAHAM Z ŻURAWINĄ 
Smacznego
Iwona

sobota, 23 stycznia 2016

Kotleciki z kaszy i pieczarek

Jak pisałam wielokrotnie u nas króluje mięsko, ale czasami próbuję przemycić coś bezmięsnego. Bywa różnie, ale tym razem uzyskałam aprobatę. Wobec tego mogę spokojnie polecić bezmięsne kotleciki. Szczególnie idealne w zimie, kiedy powinniśmy zwiększyć spożycie kasz.
czas przygotowania - 30 minut + 30 minut schłodzenie
SKŁADNIKI (ok 10 niedużych kotlecików):
- 5 łyżek ugotowanej kaszy jęczmiennej
- 25 dag pieczarek
- 1/2 cebuli
- 1 łyżka oleju (+ olej do smażenia)
- 1 jajko
- kilka listków bazylii (lub 2 gałązki zielonej pietruszki)
- 2 łyżki bułki tartej (+ bułka tarta do obtoczenia kotletów)
- przyprawy: sól, pieprz



  • Pieczarki obieramy, kroimy na drobne kawałki i podsmażamy na oleju wraz z cebulką pokrojoną w drobną kostkę. 
  • Kaszę przekładamy do miski i dodajemy do niej podsmażone pieczarki. Przyprawiamy solą i pieprzem. 
  • Bazylię lub natkę pietruszki drobno siekamy i dodajemy do kotletów.
  • Sprawdzamy smak przed dodaniem jajka i ewentualnie doprawiamy.
  • Dodajemy jajko i bułkę tartą, mieszamy i odkładamy do lodówki na około 30 minut, aby masa stężała.
  • Ze schłodzonej masy formujemy kotlety zwilżonymi dłońmi i obtaczamy je w bułce tartej.
  • Smażymy na oleju. Powinny się ładnie zrumienić.
Podajemy na ciepło lub zimno.
Jako dodatek polecam sałatkę przygotowaną z pomidorów koktajlowych i sera koziego, przyprawioną świeżo zmielonym pieprzem z dodatkiem oliwy z oliwek. 
Smacznego
Iwona

piątek, 30 stycznia 2015

Omlet z groszkiem i fetą według Kudłatych Kucharzy

Przepisy Kudłatych Kucharzy to propozycje o obniżonej wartości kalorycznej. W przypadku omletu ich patent polega na użyciu sera feta. Ma on wyraźny smak, wobec czego wystarczy jego niewielka ilość, aby nadać charakteru tej prostej potrawie.
czas przygotowania - 15 minut
SKŁADNIKI (1 porcja):
- 30g mrożonego groszku
- 40g sera feta półtłustego
- 2 jajka
- 1 łyżeczka oleju do posmarowania patelni
- przyprawy: sól, pieprz
- 1 łyżeczka posiekanego koperku (może być inny dodatek np natka pietruszki, mięta...)


 WARTOŚĆ KALORYCZNA - OK 300KCAL
  • Mrożony groszek przekładamy do miski i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na 1 minutę, a następnie odcedzamy na sitku.
  • Ser feta kroimy na nieduże kawałki.
  • Jajka wbijamy do miski, roztrzepujemy trzepaczką i przyprawiamy solą i pieprzem.
  • Rozgrzewamy patelnię z olejem (rozprowadzamy go pędzelkiem). Wlewamy masę jajeczną i czekamy, aż zacznie się ścinać. Wówczas drewnianą szpatułką podważamy brzegi omleta  zlewając płynną masę jajeczną na patelnię, aby omlet w miarę równomiernie się ścinał.
  • Posypujemy omlet groszkiem, fetą i posiekanym koperkiem.i smażymy razem maksymalnie 3 minuty, do momenty kiedy jajka całkowicie się zetną.


UWAGA:
- W oryginalnym przepisie Kudłatych Kucharzy proponuję oni 3 jajka na 1 porcję, jednak dla mnie jest to zbyt duża porcja i w moim przepisie pojawiają się 2 jajka. Ilość pozostałych składników (groszek, ser feta) pozostawiłam bez zmian.
- KK proponują użyć suszoną mięta, natomiast ja sięgnęłam po świeży składnik (koperek), który był dostępny w mojej kuchni. I tutaj oczywiście panuje pełna dowolność - dodatek warto dopasować do swoich upodobań smakowych.
- Omlet można jeść sam lub też podać z sałatką. Ja mam szczęście, że w jednej z bielskich piekarni przygotowują placki otrębowe. Jeśli tylko uda mi się je kupić, zajadam je zamiast chleba. Świetnie wpływają na przemianę materii:)
- Zmianę kaloryczności omleta możemy uzyskać zmniejszając ilość oleju lub też sera feta (100g=190kcal, czyli 30g=76kcal).


Smacznego...
Iwona
Niskokaloryczny styczeń

sobota, 22 listopada 2014

Tarta z dynią i bakłażanem

Po tygodniu zmagań z przeziębieniem i wirusem żołądkowym, zrobiłam przegląd spiżarni i znalazłam w niej dynię, z której postanowiłam zrobić pierwszą potrawę po próbie powrotu do normalności. Niestety ostatnio nie gotowałam, bo w czasie choroby całkowicie tracę poczucie smaku i nie jestem w stanie nic doprawić. Pewnie też tak macie:( Ale ten etap mam już za sobą i mogę wrócić do kuchni.




czas przygotowania - 40 minut pieczenie dyni, 15 minut przygotowania, 20 minut pieczenie
SKŁADNIKI (tarta o średnicy 23cm, 2 porcje):
- ciasto francuskie
- 300g dyni
- 1 mały bakłażan
- 1 łyżka oliwy
- 100g sera gorgonzola
- kilka gałązek tymianku
- 3 jajka
- przyprawy: sól, pieprz

1. Dynię kroimy na kawałki podobnej wielkości (można pozostawić skórę) i pieczemy w naczyniu żaroodpornym w piekarniku nagrzanym do 150C przez około 40 minut. Dynia powinna być miękka, co sprawdzamy nakłuwając ją widelcem. Po upieczeniu odkładamy dynię do wystudzenia.
2. Bakłażana kroimy na cienki plastry (grubość maksymalnie 0,5cm) i podpiekamy na oliwie na mocno rozgrzanej patelni ok 1 minuty z każdej strony. Podczas pieczenia doprawiamy bakłażana solą i pieprzem.
3. Dynię pozbawiamy skóry, a następnie blendujemy na gładką masę. Ser kroimy na drobne kawałki, a z tymianku odrywamy listki.
4. Formę do tarty wykładamy ciastem francuskim i układamy poszczególne warstwy nadzienia. Na początku warstwa pasty z dyni, następnie całą powierzchnię pokrywamy bakłażanem, posypujemy serem gorgonzolą oraz tymiankiem.
5. Jajka wbijamy do garnuszka, roztrzepujemy widelcem, przyprawiamy solą i pieprzem i rozlewamy równomiernie po wierzchu tarty.
6. Tartę zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180-200C. Czas pieczenia to ok 20 minut. Po tym czasie masa jajeczne powinna być całkowicie ścięta, a ciasto francuskie wyrośnięte i zarumienione.

Podajemy na od razu po wyciągnięciu z piekarnika. Tarta może stanowić samodzielne danie lub też można ją podać jako dodatek do mięsa na ciepło.



Smacznego...
Iwona

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Makaron pełnoziarnisty

Jak już wspominałam wcześniej u nas makaron przygotowuje mój mąż. Ku mojej ogromnej radości oczywiście!!! Ja tylko składam zamówienie i na późniejszym etapie przygotowuję z niego dania. Tym razem poprosiłam o makaron z mąki pełnoziarnistej, aby było zdrowiej.
Kiedyś sięgałam po dowolny makaron, kolejny krok to makaron z pszenicy durum, a obecnie wybieram makaron pełnoziarnisty. Zmieniło się trochę moje myślenie na temat odżywiania i w ślad za tym poszły pewne zmiany. Mąka pszenna jest wysoce przetworzona i oczyszczona z otrąb, zarodków, witamin, minerałów i błonnika, który jest zawarty w pełnych ziarnach. Powstaje produkt, który ma mieć długą przydatność do spożycia, sztucznie wzbogacony o substancje chemiczne. I nie jestem tutaj żadną grzmiącą przeciwniczką mąki pszennej. Mówię tylko, że jak mogę to próbuję ją zamienić na pełnoziarnistą. Uczę się takiego podejścia. Szkoda tylko, że tak późno:)
czas przygotowania - 30 minut
SKŁADNIKI:
- 500g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 5 jajek
- szczypta soli


Na początek podstawowa zasada - na każde 100g mąki przypada 1 jajko.
Przygotowanie makaronu to prosta sprawa. Mąkę mieszamy z jajkami i solą. Możemy to zrobić w misce lub też bezpośrednio na stolnicy. Mąkę posypujemy szczyptą soli, następnie robimy w niej wgłębienie, do którego wbijamy jajka. Wyrabiamy ciasto przez około 10 minut, aż do uzyskania gładkiej, elastycznej masy. 

Po wyrobieniu ciasto powinno odpocząć przez około 10 minut. Odkładamy go na bok i przykrywamy ściereczką. Następnie dzielimy na kilka części (wystarczą dwie) i każdą z nich oddzielnie wałkujemy do grubości około 2mm. Podczas wałkowania ciasto podsypujemy mąką, aby nie kleiło się do wałka i stolnicy. Ta czynność jest chyba najbardziej męcząca, ale niestety ciasto powinno być dobrze rozwałkowane i cienkie. Istotne jest też, aby ciasto rozwałkować na podobną grubość. Możemy użyć oczywiście maszynki do makaronu, ale my używamy wałka.
Kolejny krok to krojenie makaronu. My wybraliśmy tagliatelle, czyli długie, płaskie wstążki o grubości ok 2mm i szerokości 0,5-1cm. Płat ciasta zwijamy w rulon i kroimy na paski o odpowiedniej szerokości.
Makaron najlepszy jest świeży. Podany do zupy czy też z jakimś prostym domowym sosem. Jednak zazwyczaj przygotowujemy go w większej ilości i część suszymy, aby zużyć go później. Wówczas pokrojony makaron odkładamy, aby przeschnął. Rozkładamy go na stolnicy i przykrywamy ściereczkę. Przechowujemy go w pojemniku i często po niego sięgamy:) Przecież kolejną porcję można szybko przygotować!!!
I na koniec info na temat wałka. W zakładce KUCHENNE GADŻETY znajdziecie post na temat tego prostego kuchennego pomocnika (TUTAJ). Bo czasami bywają z nim kłopoty:)


Pozdrawiamy
Iwona i Marek

sobota, 12 kwietnia 2014

Domowy makaron - lasagne, tagliatelle

Wiem, że Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a moje potrawy są takie normalne, nieświąteczne. Po prostu wyjeżdżamy rodzinnie w tym okresie i całe kuchenne przygotowania omijają mnie w tym roku. A nasz wyjazd jest szczególny, ponieważ dostaliśmy zaproszenie na wesele właśnie w pierwszy dzień świąt. Dla nas super, tym bardziej, że będzie ono odbywać się w Zakopanem. Czyli czekają nas same przyjemności - rodzinne spotkanie, tańce i górski spacer. Cudnie!!!
Dlatego też funkcjonujemy normalnym rytmem. Dzisiejszy przepis możecie wykorzystać przez cały rok. Jest on kolejną propozycją w STREFIE RODZINNEJ, ponieważ makaron to domena mojego męża Marka.
czas przygotowania - 30 minut
SKŁADNIKI:
- 500g mąki pszennej
- 5 jajek
- szczypta soli

Zasada doboru proporcji jest banalna - na każde 100g mąki przypada 1 jajko.
A przygotowanie równie proste. Mąkę mieszamy z jajkami i solą. Możemy to zrobić w misce lub też bezpośrednio na stolnicy. Wyrabiamy ciasto przez około 10 minut, aż do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. 
Odkładamy ciasto na 10 minut, przykrywamy ściereczką. Następnie dzielimy na dwie części i każdą z nich oddzielnie wałkujemy do grubości około 2mm. Podczas wałkowania ciasto podsypujemy mąką, aby nie kleiło się do wałka i stolnicy. Ta czynność jest chyba najmniej ciekawa i męcząca, ale cóż liczy się efekt. Musimy myśleć o swoim domowym makaronie, a nie o wałkowaniu. Podczas wałkowania powinniśmy zwrócić uwagę, aby ciasto rozwałkować na podobna grubość. oczywiście może to za nas załatwić maszynka do makaronu, ale u nas w domu króluje wałek.
Dalsze działania, czyli krojenie zależne jest od tego jaki makaron chcemy uzyskać. 
Jeśli będziemy przygotowywać lasagne wykrawamy prostokąty lub kwadraty wielkością odpowiadające naszemu naczyniu do zapiekania. Trzeba zwrócić uwagę jaki ma ono kształt, bo większość naczyń lekko rozszerza się do góry. Wówczas wystarczy wykroić kawałki ciasta o nieco zmienionych rozmiarach (mniejsze i większe).
Z 1/2kg mąki wyszło ok 11 prostokątów  wielkości ok 17cmx25cm.
 
Jeśli przygotowujemy tagliatelle (wstążki o szerokości około 1cm), to płat ciasta zwijamy w rulon i kroimy na paski o odpowiedniej szerokości.
Teraz możemy już przygotowywać konkretne danie. Lasagne przygotowana ze świeżego makaronu jest po prostu super. Tak stwierdzili znajomi, którzy jej ostatnio próbowali. Ja uwielbiam zupy z domowym makaronem lub też makaron z jakimś sosem i warzywami.
Jednak zazwyczaj przygotowujemy większą ilość makronu i wówczas odpowiednio pokrojony makaron odkładamy, aby przeschnął. Rozkładamy na stolnicy i przykrywamy ściereczkę. Na koniec przekładamy do pojemniczka, w którym będziemy go przechowywać.
Podczas krojenia makaronu pozostają nam odpady, boczki, które możemy również wykorzystać. Pieczemy je na patelni beztłuszczowej i otrzymujemy pyszne placki, tak w sam raz do pochrupania podczas przygotowywania makaronu.
I jeszcze coś na temat wałka. Podczas przygotowywania ciasta wałek z uchwytami uległ zniszczeniu, jedna z rączek odłamała się. Trzeba było sięgnąć po zapasy Strefy. I było to strzałem w dziesiątkę. Pierwszy wałek miał szerokość 22cm bez uchwytów, natomiast drugi 42cm. Okazało się że ma to wielkie znaczenie podczas wałkowania ciasta makaronowego. I teraz nie ma się co odłamać, bo jest inaczej wykonany.

Pozdrawiamy
Iwona i Marek


http://www.strefaulubiona.pl/walek-do-ciasta-drewniany-42-cm-p-2128.html
Cena: 54,00 PLN

Superszeroki wałek z idealnie gładkiego drewna
Tala to jedna z najstarszych (istnieje od 1899 r.) i najbardziej cenionych przez kucharzy marek brytyjskich produkujących akcesoria do pieczenia.







http://www.strefaulubiona.pl/pasta-machine-maszynka-do-makaronu-brandani-p-1644.html
Cena: 231,49 PLN

Maszynka do robienia makaronu. Bardzo łatwa w obsłudze.
Materiał: stal nierdzewna
Wymiary:
24x20x16H


środa, 22 stycznia 2014

Babeczka jajeczna na ostro

Dzisiejszy pomysł na babeczkę jajeczną z dodatkami powstał, ponieważ po ostatnim pieczeniu zostały mi białka. Oczywiście najprostszym sposobem ich wykorzystania byłoby upieczenie bez. Jednak słodycze nie goszczą tak często w moim domu i muszę zachować kilkudniowy odstęp od ostatniego pieczenia.
Dlatego też postanowiłam wykorzystać je inaczej.I zależało mi, aby skomponować je z warzywami. A oto efekt.




czas przygotowania - 20 minut
SKŁADNIKI (2 porcje):
- 1 jajko + 2 białka (mogą być 2 jajka)
- 6 plasterków cukinii (grubości 1cm)
- 1/3 papryki chilli
- 1/4 czerwonej papryki
- przyprawy - sól, pieprz
- 1 łyżeczka oleju
- 1 łyżeczka masła

1. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180C.
2. Cukinię kroimy w kostkę i podpiekamy na oleju około 3 minuty.
3. Paprykę chilli kroimy bardzo drobno.
4. Jajko i białka wbijamy do miseczki, dodajemy przyprawy (sól, pieprz) i mieszamy.



5. Foremki (mini tarty lub inne) smarujemy masłem. Następnie wlewamy do nich połowę jajek. Nakładamy cukinię i pokrojoną paprykę (zwykła i chilli) i zalewamy pozostałymi jajkami.



6. Pieczemy w piekarniku  przez około 5-7 minut, do momentu aż jajko całkowicie się zetnie.


Podajemy na ciepło z tostami. Jeśli nasze babeczki nie chcą wyjść z foremek nie ma problemu. Wystarczy wziąć łyżeczkę i zabrać się za konsumpcję. Aby temu zaradzić wystarczy foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Trzeba jeszcze uważać na ostrą paprykę. Moja babeczka była bardzo ostra i bardzo smaczna :)
Smacznego...

Iwona

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pasta z awokado

Awokado zwane inaczej smaczliwką, to dzisiejszy produkt przewodni. Dojrzały owoc powinien być miękki i mieć maślaną, trochę mazistą konsystencję. Łatwo można rozgnieść go widelcem. Jeśli kupimy owoc jeszcze twardy można zawinąć go w folię aluminiową i odłożyć na 2-3 dni, wówczas zmięknie i będzie nadawał się do spożycia.  

Dlaczego awokado ? O jego właściwościach wiele się mówi:
- zawiera kwasy tłuszczowe omega-3 oraz witaminę E (pozytywny wpływ na nasz mózg),
- jest źródłem kwasu foliowego (prawidłowe działanie metabolizmu),
- zawiera luteinę (ochrona naszych oczu), 
- zawiera dużą ilość cynku (chroni mężczyzn przed prostatą).

Ponad to bardzo istotne jest, że można go wykorzystać w kuchni na wiele sposobów.
czas przygotowania - 30 minut
SKŁADNIKI (2 porcje):
- 1 awokado
- 2 jajka
- 1 mała cebula
- garść kiełków z rzodkiewki
- 1 łyżeczka majonezu
- 1 łyżka greckiego jogurtu
- 1 łyżeczka soku cytryny
- sól
- pieprz


1. Jajka gotujemy na twardo, studzimy i ścieramy na tarce (grube oczka).
2. Awokado również ścieramy na tarce (drobne oczka) i skrapiamy sokiem z cytryny. Dodajemy do jajek.
3. Cebule kroimy na bardzo drobną kostkę i dodajemy do jajek i awokado.
4. Kiełki kroimy i dodajemy do pasty.
5. Przyprawiamy solą i pieprzem oraz dodajemy majonez i jogurt. Całość mieszamy.
6. Sprawdzamy smak pasty i ewentualnie doprawiamy.

Smacznego...
Iwona

piątek, 29 listopada 2013

Frittata ze szpinakiem i łososiem

Pomysł na szybkie danie. Idealne na samodzielny posiłek lub w mniejszej ilości można ją skomponować z jakąś sałatkę. Ja wybieram pierwszą opcję i zjadam ją na obiad.
czas przygotowania 15-20minut
SKŁADNIKI (2 porcje):
- 3 jajka
- 2 garście szpinaku
- 50g wędzonego łososia
- 1 papryka chilli
- 1 garstka kiełków
- 1/2 kulki mozzarelli
- 1 łyżeczka oleju do smażenia
- przyprawy - sól, pieprz
1. Szpinak płuczemy, osuszamy i siekamy na drobne kawałki. Można zostawić całe liście. 
2. Łososia dzielimy na mniejsze kawałki.
3. Kroimy papryczkę chilli i kiełki.
4. Mozzarellę dzielimy na małe kawałki.
5. Jajka rozbijamy i mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem.
6. Podgrzewamy olej na patelni. Wlewamy jajka i jak najszybciej dodajemy szpinak, kiełki, paprykę, łososia i mozzarellę.
 7. Smażymy około 5 minut, do momentu, aż jajko zetnie się.
 Podajemy z grzankami z pieczywa lub sałatką. Podajemy na ciepło.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...