Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 marca 2016

Makowiec z dodatkiem jabłek

Od dosyć dawna zabierałam się za przygotowanie tego ciasta. I muszę przyznać, że szkoda że tak długo zwlekałam. Ciasto jest wilgotne i bardzo smaczne. Do tego proste w przygotowaniu. Wobec tego zapraszam:)
czas przygotowania - 1h
SKŁADNIKI (keksówka 25cm x 11cm):
- 150g mielonego maku
- 2 łyżki kaszy mannej
- 300g jabłek
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 100g masła
- 3 jajka
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- rodzynki (mogą być inne bakalie wg uznania)

POLEWA:
- 100g czekolady (pół na pół gorzka i mleczna)
- 2 łyżki mleka

  • Mak zalewamy 1 szklanką wody i gotujemy ok 10 minut, aż woda wyparuje. Odstawiamy do wystudzenia.
  • Masło rozpuszczamy i odstawiamy do ostudzenia.
  • Jabłka obieramy i ścieramy na tarce (grube oczka).
  • Jajka ubijamy z cukrem na puszystą, białą piane. Można użyć miksera lub zrobić to na parze. 
  • Do ubitych jajek dodajemy pozostałe składniki (mak, kasza manna, masło, proszek do pieczenia, jabłka i rodzynki) i delikatnie mieszamy.
  • Ciasto przekładamy do natłuszczonej i obsypanej bułką tartą formy i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180C przez około 40-45minut.
  • Po wyciągnięciu ciasta z piekarnika odkładamy do wystudzenia.
  • Przygotowujemy polewę - czekoladę i mleko przekładamy do rondelka i podgrzewamy, aż uzyskamy jednolitą i płynną masę. Jeśli jest zbyt gęsta dodajemy jeszcze odrobinę mleka. Polewamy ciasto i odkładamy, aby polewa zastygła.

Źródło - M. Imielińska "Domowa cukierenka. 131 przepisów na wypieki i desery"

Smacznego
Iwona

wtorek, 15 grudnia 2015

10 prostych ciast na święta + 3 dodatki do ciast

Nie jestem boginią pieczenia. Szczerze mówiąc piekę sporadycznie, co nie znaczy że nie lubię ciast. Wprost przeciwnie - uwielbiam. Ale wolę ciasta proste, te bez ciężkich mas. I taki właśnie jest mój zbiór przepisów na świąteczne ciasta - proste w wykonaniu i po prostu smaczne.
Kiedyś do pieczenia zabierałam się jak do jeża i zawsze miałam wymówkę, że mój piekarnik źle piecze. Ale przekroczenie granicy 40+, a następnie blog wszystko odczarowały i nagle wszystko zaczęło wychodzić - piekarnik piecze nieźle, ja mam sporo radości, a rodzinka przyjemności:)

http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/12/prosty-piernik-przekadany.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2015/12/ciasto-pomaranczowe-nasaczane.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2015/04/cytrynowa-babka-piaskowa.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2015/01/sernik-krakowski.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/05/sernik-woski.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/03/sernik-ryzowy.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/02/sernik-z-brzoskwiniami.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2013/09/domowy-murzynek.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2013/11/szarlotka-z-musem-jabkowym.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/09/ciasto-drozdzowe-wyrastajace-w-lodowce.html

I jeszcze na koniec 3 magiczne dodatki, które zawsze mam w kuchni i chętnie sięgam po nie podczas pieczenia. To właśnie one cudownie wzbogacają smak moich ciast:)

http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/12/domowa-korzenna-przyprawa-do-piernika.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/12/kandyzowana-skorka-pomaranczowa.html
http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/12/pijane-rodzynki-dodatek-do-ciast.html

Smacznego
Iwona

niedziela, 18 stycznia 2015

Sernik krakowski

Tym razem mała weekendowa pokusa w formie klasycznego sernika z twarogu. Nie z sera twarogowego z wiaderka, tylko na bazie twarogu mielonego 3 razy. Trzeba się przy nim odrobinę więcej potrudzić, ale efekt jest wyśmienity. Ja jestem zwolenniczką właśnie takich konkretnych, ciężkich serników, natomiast moi domownicy wybierają te delikatne i lekkie. Chyba będę jeszcze musiała popracować nad wersją pośrednią. Może wtedy pogodzę wszystkie domowe gusta:)

A tak dla przypomnienia poniżej serniki, które już pojawiły się w Strefie Ulubionej:
- SERNIK NA BISZKOPTACH W DODATKIEM KONFITURY FIGOWEJ
- SERNIK Z BRZOSKWINIAMI
- SERNIK RYŻOWY
- SERNIK NA ZIMNO Z MUSEM TRUSKAWKOWYM
- SERNIK WŁOSKI
- SERNIK MALINOWY Z POLEWĄ CZEKOLADOWĄ

CZAS PRZYGOTOWANIA - 30 minut + 30 minut chłodzenie + 1 godzina pieczenie
SKŁADNIKI (forma ok 24cm x 28cm ):

CIASTO:
- 20 dag masła (zimne)
- 30 dag mąki pszennej
- 10 dag cukru pudru
- 2 żółtka
- szczypta soli

MASA SEROWA:
- 80 dag twarogu
- 4 jajka
- 10 dag masła
- 20 dag cukru pudru
- 1/2 szklanki śmietany
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 laska wanilii
- 5 dag rodzynek (proponuję pijane rodzynki wg PRZEPISU)
- 5 dag kandyzowanej skórki pomarańczowej (proponuję domową skórkę wg PRZEPISU)
- sok z 1/2 cytryny
- szczypta soli


1. Przygotowujemy ciasto - łączymy mąkę z cukrem pudrem i solą, dodajemy zimne masło i siekamy nożem. Następnie dodajemy żółtka i razem szybko zagniatamy do uzyskania jednolitego ciasta. Formujemy z niego kulkę i zawinięte w folię odkładamy do lodówki na co najmniej 1/2 godziny. Po schłodzeniu ciasta 2/3 wykładamy do wysmarowanej tłuszczem blachy i pieczemy ok 10-15 minut w piekarniku nagrzanym do 200C. Po podpieczeniu ciasta lekko go studzimy przez nałożeniem masy serowej.

2. Przygotowujemy masę serową - twaróg mielimy 3 razy. Masło roztapiamy i odkładamy do wystudzenia. Oddzielamy żółtka od białek. Białka pozostawiamy na później do ubicia piany, natomiast żółtka ucieramy z cukrem pudrem za pomocą miksera. Dodajemy małymi porcjami ser i masło i miksujemy. Śmietanę łączymy z mąką ziemniaczaną oraz sokiem z cytryny i dodajemy do masy, miksujemy. Ubijamy pianę z białek z dodatkiem szczypty soli. Pianę dodajemy do masy serowej - najpierw ok 1/3 i za pomocą łyżki wstępnie wmieszamy ją w masę rozluźniając jej strukturę, następnie dodajemy resztę piany i całość mieszamy łyżką. Z wanilii wydrążamy miąższ i dodajemy do masy, mieszamy. Na końcu dodajemy rodzynki i skórkę pomarańczową. Całość masy serowej przekładamy na podpieczony spód ciasta.

3, Pozostałą 1/3 część ciasta rozwałkowujemy i tniemy na paski (ok 1 cm szerokości). Układamy je na wierzchu masy tworząc na przykład kratkę. Wierzch ciasta (paski ciasta) warto dodatkowo posmarować żółtkiem, co nada mu ładny kolor podczas pieczenia.

4. Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180C przez 1 godzinę. Po zakończeniu pieczenia wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim sernik (można go lekko uchylić) aż do wystygnięcia.

Ciasto dekorujemy cukrem pudrem lub też posypujemy kandyzowaną skórką pomarańczową.


Inspiracja - M. Gessler "Smaczna Polska"


Smacznego...
Iwona
Walentynkowe menu

czwartek, 18 grudnia 2014

3 domowe dodatki do świątecznych ciast

Czas mobilizacji przed świętami trwa. Wykorzystuję każdą wolną chwilę, aby coś wcześniej przygotować. A w ostatnie dni będę tylko sięgać do moich zapasów:) A jak nie wykorzystam wszystkich dodatków w czasie świąt, to żaden problem - mogę z ich dobrodziejstwa skorzystać i później.


http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/12/kandyzowana-skorka-pomaranczowa.html

Kandyzowana skórka pomarańczowa

Idealna do babek, serników i innych słodkości. Nadaje lekko cytrusowy posmak. Może być również używana do dekoracji.








http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/12/domowa-korzenna-przyprawa-do-piernika.html

Domowa korzenna przyprawa do piernika

Niezastąpiona do pierników, zarówno tych szybkich jak i długo dojrzewających. Idealna również do różnych ciasteczek i to nie tylko pierniczków. Można także wzbogacić jej aromatem ciepłe napoje na przykład kawę.





http://strefaulubiona.blogspot.com/2014/12/pijane-rodzynki-dodatek-do-ciast.html


Pijane rodzynki 

Ten dodatek jest skierowany do dorosłych:) I chociaż w czasie pieczenia alkohol ulotni się, to należy stosować je z umiarem.








Można oczywiście korzystać z różnych sklepowych półproduktów, ale wówczas decydujemy się na sporą dawkę chemii i smak również będzie zupełnie inny. Dlatego też warto trochę się potrudzić i może mniej, ale od podstaw przygotować wszystko samemu:)

Pozdrawiam...
Iwona

Słodki Prezent
zBLOGowani.pl

wtorek, 16 grudnia 2014

Pijane rodzynki - dodatek do ciast

Kolejny dodatek do ciast jest nieco niegrzeczny i polecany zdecydowanie dorosłym. Chociaż procenty ulatują w czasie pieczenia, to wskazane jest zachowanie umiaru w stosowaniu tych szalonych i cudownych rodzynek:)
czas przygotowania - 10 minut + kilka dni macerowania
SKŁADNIKI:
- 100g rodzynek
- 100ml rumu


Rodzynki płuczemy i osuszamy. Przekładamy do słoika i zalewamy rumem. Teraz powinny one macerować się w rumie kilka dni. Ich smak stanie się bardzo wyrazisty i nawet nieduża ich ilość dodana do ciasta urozmaici jego smak.
Tak przygotowane rodzynki powinny być przechowywane w szczelnie zamkniętym słoiku, w ciemnym miejscu. Dodajemy je po łyżeczce do ciasta i oczywiście nie pomijamy rumu.

Źródło:
Agnieszka Maciąg - "Smak miłości"
Smacznego...
Iwona

sobota, 30 sierpnia 2014

Muffiny brownie z rodzynkami

Mam dla Was słodką propozycję na zakończenie dnia. A może inspirację na osłodzenie nadchodzącej niedzieli? Wybierajcie dowolną interpretację, bo i tak liczy się  działanie, czyli pieczcie i kosztujcie!
U nas test przeszedł nader pozytywnie. To znaczy, że po pierwszym pieczeniu nastąpiła tak szybka degustacja, że kolejnego dnia piekłam kolejną porcję.
 
czas przygotowania - 45 minut
SKŁADNIKI (7 klasycznych muffin lub 20 mini muffinek):
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady
- 1/2 tabliczki mlecznej czekolady
- 8dag maki pszennej (np. krupczatka)
- 8dag cukru
- 8dg masła
- 3 jajka
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 10dag rodzynek

KALORYCZNOŚĆ CAŁEJ PORCJI = OK 2500KCAL
1SZT KLASYCZNA MUFFINA = OK 350KCAL
1SZT MINI MUFFINKA = OK 125KCAL

Czekolady wraz z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej, a następnie odkładamy do wystudzenia.
Po wystudzeniu czekolady dodajemy do niej jajka i mieszamy.
Mąkę mieszamy z cukrem i proszkiem do pieczenia i dodajemy do czekolady (czekolada, masło, jajka). Powstałe ciasto jest dosyć gęste.
Ostatnim etapem jest dodanie rodzynek. Na zdjęciu widać ciasto jeszcze bez nich, ponieważ połowę porcji zrobiłam bez rodzynek. A rodzynki (1/2 porcji tj 5dag) dodałam po napełnieniu połowy foremek na muffinki. Cóż, trzeba dogodzić gustom domowników:)
Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180C i przygotowujemy foremki. Można oczywiście wlewać ciasto bezpośrednio do foremek, ale ja tym razem użyłam dodatkowo papierowych foremek, które włożyłam do silikonowych.
Ciasto przekładamy do foremek do 3/4 wysokości, aby pozostawić miejsce na ich wyrośnięcie.











Muffinki pieczemy ok 20-25 minut, a mini muffinki ok 15-20minut.








UWAGA:
1. Część mąki pszennej można zastąpić pełnoziarnistą - na przykład pół na pół.
2. Muffiny można udekorować lukrem lub polewą. Jeśli przygotowuję je dla domowników nie stosuję żadnej polewy, aby nie dokładać dodatkowych kalorii. Jednak kiedy spodziewam się gości staram się, aby oprócz wyśmienitego smaku również dobrze wyglądały.

Smacznego...
Iwona


wtorek, 12 sierpnia 2014

Muffiny pełnoziarniste z płatkami żytnimi i rodzynkami

Jak pogodzić miłość do muffinek ze zdrowym odżywianiem ? Wydaje się trudne, a jednak możliwe. Cały czas szukam, szperam i czytam. Po ostatniej wizycie w bibliotece, a zaczęłam regularnie odwiedzać dział z książkami kulinarnymi i tematyką odżywiania, przyniosłam do domu książkę poświęconą właśnie muffinkom. Wyobraźcie sobie ile inspiracji!!! Tym bardziej, że nie są to tylko słodkie muffinki, ale również ich wersje wytrawne. Natknęłam się w niej na muffinki owsiane z rodzynkami. Po chwili zastanowienia trochę zmieniłam proporcje mąki pełnoziarnistej do zwykłej pszennej (zwiększyłam ilość tej pierwszej) oraz zmieniłam płatki owsiane na żytnie z uwagi na wyższą zawartość błonnika i zabrałam się do pracy.
Wiem, że można powiedzieć, że słodycze nie są źródłem zdrowia, ale jeśli już je jeść to można się postarać o ich domową, lepszą odmianę.

Dlatego warto pamiętać, że mąka pełnoziarnista pszenna ma 7,2g błonnika na 100g, płatki żytnie 11,6g błonnika na 100g (owsiane 6,9g, a pszenne 10,1g), rodzynki 7g błonnika na 100g.

Więcej na temat BŁONNIKA pisałam niedawno (post TUTAJ).

Po akceptacji tych muffinek przez moją rodzinę zagoszczą na stałe w mojej kuchni. Będę je piec w większej ilości i mrozić. A wszytko to dzięki ich miłemu korzennemu aromatowi, o którym zapomniałam dodać:)

czas przygotowania -1h
SKŁADNIKI (ok 15 muffinek):
- 15dag mąki pszennej pełnoziarnistej
- 10dag maki pszennej
- 1/2 szklanki płatków żytnich
- 3/4 szklanki mleka
- 1/2 szklanki brązowego cukru
- 1/3 szklanki oleju
- 2 jajka
- 10dag rodzynek
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki cynamonu

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA 1 MUFFINY = 180KCAL

W jednej misce łączymy oba rodzaje mąki, cukier, proszek do pieczenia, sól i cynamon. Całość mieszamy.
Do drugiej miski wlewamy  mleko i dodajemy do niego płatki żytnie i pozostawiamy na minimum 30 minut, aby lekko nasiąknęły i zmiękły. Po upływie tego czasu do mleka z płatkami dodajemy olej i jajka i mieszamy. Składniki mokre wraz z namoczonymi płatkami przelewamy do suchych i mieszamy. Dodajemy rodzynki i ponownie mieszamy.

Ciasto przekładamy do foremek na muffiny do 3/4 wysokości. 
 Pieczemy w temperaturze 180C przez około 20-25 minut, aż ładnie się zrumienią.
UWAGA:
- Mąkę pszenną pełnoziarnistą możemy zastąpić żytnią. Wówczas muffiny będą ciemniejsze.
- Zamiast płatków żytnich można zastosować owsiane lub pszenne. Nie będą one wymagały namaczania i można je dodać bezpośrednio do składników suchych. 
- Płatki żytnie można również  namaczać w naturalnych sokach owocowych. Świetnie pasuje tutaj świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy (1/2szklanki). Zarówno nawilży płatki, jak i nada muffinom delikatnego aromatu. Warto spróbować!!!
Standardowo muffiny posypuję cukrem pudrem. W tym wypadku zrezygnowałam z tego, aby nie dokładać cukru, a tym samym kalorii. Są wystarczająco smaczne, aromatyczne i wilgotne. Polecam!!!

Inspiracja - "Muffinkowe poczęstunki" wyd Buchmann
Smacznego...
Iwona

sobota, 8 czerwca 2013

Muffiny z orzechami, rodzynkami i coca colą

Bardzo lubiane w moim domu muffiny z coca colą postanowiłam trochę urozmaicić. Szukając smaków, które będą odpowiadać moim domownikom pomyślałam o orzechach i rodzynkach. I tak po małej modyfikacji powstała nowa wersja muffinek z coca colą, tym razem z dodatkiem orzechów i rodzynek.


Przepis na ok 18szt

SKŁADNIKI SUCHE :
1 szklanka mąki
4 łyżki kakao
3/4 szklanki cukru (najlepiej użyć cukier puder)
1 cukier waniliowy (16g)
2 łyżeczki proszku do pieczenia

SKŁADNIKI MOKRE :
2 jajka
1 szklanka coca coli
150g rozpuszczonego masła (wystudzone)

BAKALIE:
100g orzechów włskich
100g rodzynek 1/3 szklanki coca coli



Rozpoczynamy od przygotowania bakalii. Rodzynki  zalewamy coca colą (1/3 szklanki) i odstawiamy. Natomiast orzechy siekamy i również odkładamy, ponieważ bakalie będziemy dodawać na samym końcu.

Przygotowujemy składniki suche. Mąkę przesiewamy do miski (przez drobne sitko). Następnie dodajemy kolejno pozostałe składniki suche (mąka, kakao, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia) i wszystko razem mieszamy.


W drugiej misce przygotowujemy składniki mokre. Na początku oddzielamy żółtka od białek (posłużą do ubicia piany) . Składniki mokre (masło, coca cola, żółtka) łączymy w misce i delikatnie mieszamy. Składniki mokre wlewamy do suchych i mieszamy. Z białek ubijamy sztywną pianę (z dodatkiem odrobiny soli) i dodajemy ją do reszty składników, po czym delikatnie mieszamy.



Bakalie dodajemy do przygotowanej masy (powstałej z połączenia składników suchych i mokrych) i delikatnie mieszamy.

Ciasto nakładamy do foremek do ok 3/4 wysokości. Możemy je piec zarówno w foremkach do mini muffinek jak i w standardowych foremkach do muffinek (silikonowych lub papierowych papilotkach).

Pieczemy w temperaturze 170-180C ok 20minut (mini muffiny) lub 25 minut (muffiny).

Po wyjęciu z piekarnika i wystudzeniu dekorujemy cukrem pudrem. I gotowe - można podawać lub zabrać ze sobą na miły wieczór do znajomych.










Smacznego...
Iwona
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...