Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

Tylki cukiernicze - wzory


Czasami nachodzi nas ochota na coś słodkiego - muffinkę, babeczkę ... Lub też jak było to w moim przypadku nadchodzi festyn szkolny i jest potrzeba upieczenia muffinek. Czas zakasać rękawy i zabrać się do pieczenia. Efekt smakowy okazał się co najmniej zadowalający. I nadszedł czas na efekt wizualny, czyli ozdabianie. Muffiny z coca colą zostały ozdobione kremem maślanym (biały i niebieski), a biszkoptowe lukrem, żelkami i kolorowym cukrem.



I tak pojawił się pomysł zaprezentowania kilku wzorów przy użyciu różnych tylków cukierniczych. 




Na zdjęciu zaprezentowano dwa rozmiary tylków. Nie oznacza to, że uzyskamy tylko dwa wzorki. Nic bardziej mylnego. Jak widać powyżej można uzyskać różne kształty - wyższe, stożkowate lub niższe, bardziej płaskie. Wystarczy odpowiedni przytrzymać rękaw z tylkiem - nisko, blisko babeczki bądź wyżej, unosząc go podczas dozowania kremu.









Cztery rozmiary tylków, a tym samym sporo możliwości. 






Kolejny rodzaj tylków. Możemy dzięki nim uzyskać delikatne kwiatki. 






I ostatnie dwa rodzaje tylków - pierwszy półokrągły (efekt to trzy górne wzorki), a drugi jednostronnie karbowany (efekt dwa dolne paski)














Tylki cukiernicze 26/1, Kitchenform
cena produktu: 62,00 PLN
Końcówki ozdobne do rękawów cukierniczych, tylki cukiernicze 26 szt. + 1 pierścień
Niezastąpiony dla każdej Pani Domu.
Prosty i niezwykle skuteczny sposób na efektowne ciasta, torty, muffiny, jajka i kanapki..........



Muffiny z pieprzem i gorzką czekoladą

Wczorajsze popołudnie spędziłam w kuchni razem z przyjaciółką. Żadne siedzenie na kanapie, tylko pieczenie. Oj działo się działo - upiekłyśmy muffiny z coca colą i rodzynkami, muffiny z pieprzem i gorzką czekoladą (to moja działka) oraz przyglądałam się jak się piecze bezy (Aga w akcji). Było zabawnie i bardzo smakowicie. Obie rodziny i nie tylko zadowolone, a co najciekawsze zostały tylko zdjęcia, wszystko zniknęło. Ostatnie muffiny zostały pochłonięte na dzisiejsze drugie śniadanie, a bezy zniknęły jeszcze wczoraj. Oczywiście pojawił się akcent sezonowy - do wyboru były czerwone porzeczki oraz maliny. Nie ma to jak parę krzaczków owocowych w ogrodzie.

Muffiny z coca colą i rodzynkami już gościły na blogu, bezy nie były moim dziełem, wobec tego dzisiaj przepis na muffiny z pieprzem i gorzką czekoladą.




SKŁADNIKI (24szt mini muffinek lub ok 15szt muffinek):
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka cukru
- 4 łyżki kakao
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 2/3 szklanki mleka
- 2/3 szklanki roztopionego masła
-1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
-1-2 łyżeczek pieprzu cayenne

1. Roztapiamy masło i odstawiamy do wystudzenia.
2. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 170C.
3. Mieszamy składniki suche (mąka, cukier, kakao,proszek do pieczenia, pieprz cayenne) w jednej misce. Nie zapominamy, aby przesiać mąkę i kakao.
4. Jeśli masło jest już wystudzone, to w drugiej misce przygotowujemy składniki mokre (masło, mleko, jajka i ekstrakt waniliowy) i mieszamy.
5. Wlewamy składniki mokre do suchych i ponownie mieszamy.
6. Siekamy czekoladę (dosyć drobno) i dodajemy do masy.
7. Napełniamy foremki do 3/4 wysokości i wstawiamy do piekarnika.
8. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 170C. Jak zawsze sprawdzamy czy są gotowe drewnianym patyczkiem (wykałaczką).


Pierwsza degustacja odbyła się jeszcze na ciepło. Super, tym bardziej smakowały, że jedzone w miłym towarzystwie:)
A to co zostało (niewiele tego było) skonsumowaliśmy dzisiaj na drugie śniadanie, z kawką i sezonowymi owocami. Aktualnie w moim ogrodzie dostępne są porzeczki i maliny, więc i one pojawiły się w zestawie. I oczywiście mięta dla dekoracji.







Smacznego...
Iwona

Muffiny z orzechami, rodzynkami i coca colą

Bardzo lubiane w moim domu muffiny z coca colą postanowiłam trochę urozmaicić. Szukając smaków, które będą odpowiadać moim domownikom pomyślałam o orzechach i rodzynkach. I tak po małej modyfikacji powstała nowa wersja muffinek z coca colą, tym razem z dodatkiem orzechów i rodzynek.


Przepis na ok 18szt

SKŁADNIKI SUCHE :
1 szklanka mąki
4 łyżki kakao
3/4 szklanki cukru (najlepiej użyć cukier puder)
1 cukier waniliowy (16g)
2 łyżeczki proszku do pieczenia

SKŁADNIKI MOKRE :
2 jajka
1 szklanka coca coli
150g rozpuszczonego masła (wystudzone)

BAKALIE:
100g orzechów włskich
100g rodzynek 1/3 szklanki coca coli



Rozpoczynamy od przygotowania bakalii. Rodzynki  zalewamy coca colą (1/3 szklanki) i odstawiamy. Natomiast orzechy siekamy i również odkładamy, ponieważ bakalie będziemy dodawać na samym końcu.

Przygotowujemy składniki suche. Mąkę przesiewamy do miski (przez drobne sitko). Następnie dodajemy kolejno pozostałe składniki suche (mąka, kakao, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia) i wszystko razem mieszamy.


W drugiej misce przygotowujemy składniki mokre. Na początku oddzielamy żółtka od białek (posłużą do ubicia piany) . Składniki mokre (masło, coca cola, żółtka) łączymy w misce i delikatnie mieszamy. Składniki mokre wlewamy do suchych i mieszamy. Z białek ubijamy sztywną pianę (z dodatkiem odrobiny soli) i dodajemy ją do reszty składników, po czym delikatnie mieszamy.



Bakalie dodajemy do przygotowanej masy (powstałej z połączenia składników suchych i mokrych) i delikatnie mieszamy.

Ciasto nakładamy do foremek do ok 3/4 wysokości. Możemy je piec zarówno w foremkach do mini muffinek jak i w standardowych foremkach do muffinek (silikonowych lub papierowych papilotkach).

Pieczemy w temperaturze 170-180C ok 20minut (mini muffiny) lub 25 minut (muffiny).

Po wyjęciu z piekarnika i wystudzeniu dekorujemy cukrem pudrem. I gotowe - można podawać lub zabrać ze sobą na miły wieczór do znajomych.










Smacznego...
Iwona

piątek, 7 czerwca 2013

Muffinki biszkoptowe

Zawsze radośnie są witane w moim domu i znikają bardzo szybko. Tym razem piekłam je głównie z przeznaczeniem na festyn szkolny, więc musiałam przygotować dwie osobne porcje - jedną szkolną, a drugą domową. Oj działo się.

  

SKŁADNIKI :
- 100g mąki 
- 100g cukru
- 3 jajka
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- cukier waniliowy 
- sól


 1. Rozpoczynamy od ubijania piany z 3 białek z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania wsypujemy po łyżce cukier wymieszany z cukrem waniliowym i dalej ubijamy.
2. Do gotowej (szklistej i dosyć gęstej) piany dodajemy 3 żółtka i delikatnie mieszamy.
3. Przesiewamy mąkę i łączymy ją z proszkiem do pieczenia. Następnie w małych porcjach dodajemy je do ubitych białek z cukrem i żółtkami i oczywiście delikatnie mieszamy. Powstała masa ma dosyć gęstą konsystencję.
4. Ciasto nakładamy do foremek do około 3/4 ich wysokości, ponieważ bardzo ładnie wyrastają.
5. Pieczemy ok 20 minut w temperaturze 170C. 

UWAGA!
Podczas ostatnich minut pieczenia zaglądamy i oceniamy jak zmienia się ich kolor i wygląd. Zwracam na to uwagę, ponieważ mają tendencję do przesuszania się góry i wówczas powstaje twarda skorupka.
Tym razem pierwszą część muffinek przetrzymałam w piekarniku jakieś 3 minutki za długo i te zostały przydzielone do celów domowych. Natomiast drugie pilnowałam lepiej i były super puszyste bez spieczonej góry, czyli mogły trafić na festyn. Oczywiście skonsumowane zostały jedne i drugie.

A tak wyglądają po wyciągnięciu z piekarnika (wersja festynowa). Teraz czas na wystudzenie przed dekorowaniem.


Ozdabianie tym razem było skierowane do dzieci, czyli kolorowy lukier, żelki miski oraz kolorowy cukier. Lukier kupiłam gotowy, ponieważ miałam ograniczony czas (do południa musiały być już w szkole, a chciałam upiec świeże zaraz z rana) i tylko go rozpuściłam w kubeczku z gorącą wodą. Szybko zastyga, wobec tego po każdym zamoczeniu muffinki w lukrze (rozpuszczony lukier przelałam do miseczki) następowało od razu dekorowanie żelką oraz posypywanie cukrem. I gotowe do zastygnięcia.




I w końcu wersja ostateczna, czyli muffinki gotowe do jazdy na festyn - jasne muffiny to biszkoptowe, a ciemne to z coca colą. Część została ozdobiona lukrem i żelkami, a inne kremem maślanym. Mam nadzieję, że będą smakować. W domu zostały przetestowane przez córkę i jej koleżanki. Jeśli można uznać fakt, że szybko zniknęły za pozytywny objaw, to chyba smakowały :)


Smacznego...
Iwona

wtorek, 4 czerwca 2013

Muffiny z coca colą




Wszystko rozpoczęło się parę miesięcy temu od konkursu - przepisy na muffiny. Było wiele radości związanej z testowaniem i wyborem najlepszych przepisów. Spośród wielu przepisów właśnie ten - MUFFINY Z COCA COLĄ gości w naszym domu najczęściej. Dlatego też był wielokrotnie sprawdzany i ulepszany.



SKŁADNIKI SUCHE :
1 szklanka mąki
4 łyżki kakao
3/4 szklanki cukru (najlepiej użyć cukier puder)
1 cukier waniliowy (16g)
2 łyżeczki proszku do pieczenia


SKŁADNIKI MOKRE :
2 jajka
1 szklanka coca coli
150g rozpuszczonego masła (wystudzone)


Na początku wszystkie składniki suche wsypujemy kolejno do jednej miski. Nie zapominamy o przesianiu mąki i kakao przez drobne sitko. Wszytko (mąka, kakao, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia) razem mieszamy.

Teraz czas na składniki mokre. I tutaj można działać na dwa sposoby.

Ja polecam opcję trochę bardziej pracochłonną, czyli oddzielamy żółtka od białek (posłużą do ubicia piany) . Składniki mokre (masło, coca cola, żółtka) łączymy w misce i delikatnie mieszamy. Składniki mokre wlewamy do suchych i mieszamy. Z białek ubijamy sztywną pianę (z dodatkiem odrobiny soli) i dodajemy ją do reszty składników, po czym delikatnie mieszamy. Uważam, że ubicie piany z dwóch białek nie zajmuje wiele czasu, a zdecydowanie wpływa na puszystość muffinek.

Można oczywiście pominąć opcję ubijania piany z białek. Wówczas wszystkie składniki mokre (jajka,coca cola, masło) łączymy, po czym wlewamy do suchych i mieszamy.

Ciasto nakładamy do foremek do ok 3/4 wysokości. Możemy je piec zarówno w foremkach do mini muffinek jak i w standardowych foremkach do muffinek (silikonowych lub papierowych papilotkach).

Pieczemy w temperaturze 170-180C ok 20minut (mini muffiny) lub 25 minut (muffiny).












Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...