Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietruszka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 grudnia 2015

Zupa krem z pieczonej cukinii z bazylią

Aktualnie jest mi ciągle zimno. Dlatego też szukam rozgrzewających dań. Kolejne z nich to krem z pieczonej cukinii. Pół godziny pieczenia i gotowania, później rozkosz jedzenia i na koniec długie rozgrzanie od środka. 
I o to mi chodziło:) 
I jeszcze jedno - zupy z pieczonych warzyw mają cudownie wzmocniony aromat. Uwielbiam to!
czas przygotowania - 30 minut
SKŁADNIKI (2 porcje):
- 500g cukinii
- 1 cebula
- 1 mała marchewka
- 1 mała pietruszka
- 1/2 małego selera
- 1/2 pora
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oleju
- 1/2l wody
- 1 łyżka soku z cytryny (opcjonalnie)
- 1 listek laurowy
- 1/2 szklanki listków bazylii
- przyprawy: sól, pieprz czarny świeżo zmielony
  • Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180C.
  • Cukinię i cebulę kroimy w plastry, wykładamy na blachę do pieczenia, skrapiamy 1 łyżką oliwy i pieczemy w piekarniku ok 20 minut.  Powinny się ładnie zrumienić. Jeśli cebula zacznie się przypalać wyciągamy ją wcześniej.
  • Pora i czosnek kroimy na plasterki i podpiekamy na patelni na oleju. Czosnek można również podpiec w całości, aby oddał aromat, a następnie wyrzucić - jeśli jak ja nie jesteście zbytnimi jego fanami.
  • Marchewkę, pietruszkę i seler kroimy na talarki/kawałki podobnej wielkości, przekładamy do wody i gotujemy wraz z liściem laurowym do miękkości warzyw (ok 15 minut).
  • Upieczoną cukinię i cebulę dodajemy do gotujących się warzyw i gotujemy razem chwilę. Dodajemy posiekane listki bazylii i przyprawy (sól, pieprz).
  • Usuwamy listek laurowy i całość blendujemy/miksujemy, doprawiamy do smaku. Konsystencję zupy regulujemy dodając odpowiednią ilość wody i wówczas koniecznie sprawdzamy stopień przyprawienia.
Zupę można podawać samą lub też z grzankami, kaszą, pestkami dyni. Ja akurat miałam ugotowaną komosę ryżową, więc ją użyłam.

Tak zupa wyglądała przed blendowaniem. 

A tutaj już prawie gotowa do jedzenia.

I z dodatkiem quinoa. Pycha.

Źródło:
A.Maciąg - "Smak miłości"

Smacznego
Iwona

Zimowy obiad wegeKuchnia wegetariańska i wegańskaZupa na jesień - edycja 2

niedziela, 29 września 2013

Akcja zioła przez cały rok - mrożona natka pietruszki.

W zeszłym roku miałam w ogródku sporo pietruszki naciowej. Używałam ją w dużych ilościach. Jednak jesienią pojawił się problem jak ją przechować na zimowe miesiące. Wówczas wypróbowałam mrożenia całych gałązek. Chociaż wykorzystałam ją , to jednak sposób ten oceniłam średnio. Po pierwsze trudno się ją wyciągało. A po drugie po rozmrożeniu pietruszka traci sporo ze swojego smaku.
Po tych doświadczeniach postanowiłam poszukać innego sposobu, abym mogła mieć zawsze pietruszkę w zamrażarce i móc z niej skorzystać w każdej chwili. I tak natknęłam się na przepis Dagmary (przepis) i postanowiłam go wypróbować.
WYKONANIE:
Bierzemy dowolną ilość pietruszki, płuczemy ją i osuszamy. Następnie siekamy ją drobno. Ja zamiast noża używam nożyczek z kilkoma ostrzami, co bardzo przyspiesza pracę. Pokrojoną natkę pietruszki przekładamy do pojemnika przeznaczonego do mrożenia i lekko ugniatamy. Pojemnik wkladamy do zamrażalnika.
Pracę można rozłożyć na raty i kroić pietruszkę porcjami dokładając do pojemnika kolejna warstwy.
Pozdrawiam...
Iwona

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...