czwartek, 30 kwietnia 2015

Krokusowe wspomnienie z Chochołowskiej

Ostatnia sobota upłynęła wyjątkowo miło. Po pierwsze świetne towarzystwo naszych znajomych z górskich wycieczek. Po drugie piękna pogoda. I po trzecie cudowne krokusy w Dolinie Chochołowskiej. Żyć nie umierać, taki rodzaj aktywnego odpoczynku uwielbiam:)
Oczywiście amatorów oznak wiosny było naprawdę wielu, więc na szlaku było tłoczno. Ale cóż cała Polska chce się delektować widokiem krokusów. Całkowicie  to rozumiem i zawsze mnie cieszy taka aktywność innych.

Ale co tu dużo się rozpisywać. Lepiej zerknijcie na te kilka zdjęć, które zawdzięczam mojemu mężowi:)
A więcej oczywiście można zobaczyć w Chochołowskiej:)


Pozdrawiam
Iwona


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wystąpił błąd w tym gadżecie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...