Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żurawina. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 stycznia 2016

Sałatka ryżowa z grepfrutem i żurawiną

Wiem, że owoce goszczą w każdym domu. I świetnie, bo są zdrowe:) Dlatego warto szukać różnych kombinacji z ich udziałem. Dzisiejsza propozycji ułatwi to zadanie. Miesza się w niej gorzko-kwaskowy smak grejpfrutów ze słodyczą żurawiny i miodu. Pycha:)

czas przygotowania - 20 minut


SKŁADNIKI (2 porcje):
- 100g ryżu trójkolorowego (może być inny)
- 1 zielony grejpfrut
- 2 łyżki suszonej żurawiny
- 1 łyżka miodu

  • Ryż gotujemy zgodnie informacją producenta (ok 15 minut) i studzimy.
  • Grejpfruta obieramy ze skórki, następnie poszczególne cząstki pozbawiamy gorzkiej skórki (obieramy lub wykrawamy).
  • Wszystkie składniki (ryż, miód, żurawina, grejpfrut) przekładamy do miski i mieszamy.

Dla przypomnienia poniżej sałatki owocowo-ryżowe, które już gościły w StrefieUlubionej:
- OWOCOWA SAŁATKA RYŻOWA WG KUDŁATYCH KUCHARZY
- RYŻOWO-BAKALIOWA SAŁATKA Z WINOGRONAMI

Smacznego

Iwona Niskokaloryczny styczeń 2016

niedziela, 10 stycznia 2016

Graham z żurawiną i otrębami

Pieczenie chleba wkraczało do mojej kuchni dosyć opornie. Pierwsze efekty były niezadowalające, później przerwa, następnie kolejne próby z lepszymi wynikami i znowu przerwa. A obecnie od kilku tygodni trwa super czas kiedy wszystko wychodzi i jak tylko kończę bochenek, to od razu przygotowuję kolejny. Nie jadam zbyt dużo chleba, głównie rano, ale bardzo zależy mi, aby był zdrowy i smaczny. I teraz tak jest:)
Bazując na poprzednim przepisie na GRAHAM Z SEZAMEM stworzyłam swoją kompozycję - słodkawą dzięki dodatkowi żurawiny. Po podobny chleb biegałam regularnie na Targi Regionalne, które odbywają się w Bielsku. Jednak za naprawdę niewielką porcję przyjemności (maleńka, podłużna foremka) musiałam płacić 7zł. 
I w końcu nadszedł czas, że mogę mieć taki chleb na co dzień:)

Przepis ten jest tak samo jak poprzednie bardzo prostu w wykonaniu - mieszanie, wyrastanie, zagniatanie ok 2 minut, wyrastanie i pieczenie. Nie wymaga nawet wyciągania robota. Potrzebna będzie tylko łyżka, nasze ręce i cierpliwość w czasie wyrastania:)
czas przygotowania - 15 minut + 75 minut pieczenie + 3h wyrastanie
SKŁADNIKI (1 keksówka ok 30cm x 13cm):
- 1,5 szklanki mąki krupczatki (lub innej pszennej)
- 1,5 szklanki mąki razowej typu graham
- 2 łyżki otrębów (opcjonalnie)
- 2 łyżki żurawiny
- 3/4  łyżki soli
- 1,5 szklanki ciepłej wody
- 30g świeżych drożdży
- odrobina mleka (po wlaniu do szklanki około 2cm jej wysokości)
- 3/4 łyżeczki cukru
  • Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku i dodajemy 3/4 łyżeczki cukru, całość mieszamy. Przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok 10 minut). Uwaga, bo dzieje się to szybko i intensywnie. Jeśli robimy to w szklance, to warto włożyć ją do miski, do będzie z niej wypływało.
  • Do miski przekładamy oba rodzaje mąki, otręby, sól, wodę i wyrośnięte drożdże, wszystko mieszamy łyżką. Powstałe ciasto chlebowe jest bardzo wilgotne i klejące. Pozostawiamy je w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1h do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
  • Po tym czasie dodajemy do ciasta żurawinę i całość wyrabiamy około 2 minut. Ciasto nadal pozostaje wilgotne i klejące się do rąk. Przekładamy je do natłuszczonych i obsypanych bułką tartą foremek. Odstawiamy od ponownego wyrośnięcia na około 2h. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
  • Pod koniec wyrastania nagrzewamy piekarnik do temperatury 180C.
  • Przed włożeniem chleba do piekarnik zwilżamy jego wierzch wodą (używamy pędzelka lub spryskiwacza).
  • Chleb pieczemy przez około 1h i 15 minut. Po tym czasie pozostawiamy go w wyłączonym piekarniku przez 5 minut, po czym wyciągamy i odkładamy do wystygnięcia.
 Smacznego
Iwona Niskokaloryczny styczeń 2016

wtorek, 5 maja 2015

Ryżowo-bakaliowa sałatka z winogronami

Rozpoczęło się od OWOCOWEJ SAŁATKI RYŻOWEJ WEDŁUG KUDŁATYCH KUCHARZY, która niedawno gościła w StrefieUlubionej. Stała się ona podstawą do rozmaitych wersji tej pysznej sałatki. Cóż kiedy baza jest dobra, to można pofantazjować:)
Generalnie sałatkę tą przygotowuję na patelni i zajadam na ciepło, co może wydawać się dziwne. Jednak według mnie w takiej wersji jest najsmaczniejsza.
czas przygotowania - 20 minut
SKŁADNIKI (2 porcje):
- ok 100g ryżu (najlepiej pełnoziarnisty)
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- 1 łyżka miodu
- sok z 1/2 cytryny
- 2 łyżeczki płatków migdałów (uprażyć z przyprawami)
- 6-7szt daktyli
- 1 łyżka żurawiny
- 3-4 orzechy włoskie
- kilkanaście sztuk winogron (najlepiej bezpestkowe lub usuwamy pestki co wcale nie jest problematyczne)

  • Ryż gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją producenta. Po ugotowaniu odkładamy go do wystudzenia.
  • Płatki migdałowe podprażamy na suchej patelni - ok 2 minut. Następnie dodajemy przyprawy (kurkuma, kardamon), pokrojone bakalie (daktyle, żurawina, orzechy włoskie) oraz sok z cytryny i miód. Całość mieszamy, aby smaki się połączyły.
  • Ryż przekładamy na patelnię, łączymy składniki sałatki i podgrzewamy.
  • Winogrona przekrawamy na połówki i dodajemy do sałatki.

Smacznego...
Iwona

wtorek, 27 stycznia 2015

Kasza jaglana z warzywami i żurawiną

Dzisiejsze danie jest lekkie i rozgrzewające, czyli idealne na zimniejsze dni. Same warzywa i kasza są dosyć neutralne w smaku. Jednak przełamałam je lekko kwaskową żurawiną, a całość uzupełniłam bardzo wyraźnym aromatem kurkumy i imbiru. Wyszło wyśmienicie!
czas przygotowania - 15 minut (bez gotowania kaszy jaglanej)
SKŁADNIKI (2 porcje):
- 6 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
- 1/2 czerwonej papryki
- 1/2 niedużej cukinii
- garść żurawiny
- 1 łyżka oleju
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1/3 łyżeczki imbiru
- 2 łyżeczki posiekanej zielonej pietruszki

WARTOŚĆ KALORYCZNA:  
CAŁE DANIE - OK 500KCAL
1 PORCJA - OK 250KCAL

Cukinię i paprykę kroimy na nieduże kawałki i każde z osobna podsmażamy na oleju. Łączymy kaszę z warzywami, dodajemy żurawinę i przyprawy. Wszystko razem podsmażamy ok 3 minuty, aby danie było ciepłe. Na koniec dodajemy ok 3/4 posiekanej natki pietruszki i mieszamy. Pozostałą natką posypujemy danie bezpośrednio przez podaniem.

UWAGA:
Gotowanie kaszy jaglanej - kaszę płuczemy na sitku, a następnie przelewamy wrzącą wodą, aby pozbawić ją goryczki. Gotujemy w osolonej wodzie w proporcji 1:2 (kasza:woda) przez ok 15 minut do całkowitego wchłonięcia wody. Aby aromatyzować kaszę można do wody dodać natkę pietruszki lub świeże zioła (lubczyk, rozmaryn...).




Smacznego...
Iwona Niskokaloryczny styczeń

niedziela, 28 września 2014

Rösti - placki ziemniaczane w trzech wersjach smakowych

Bywają różne wyzwania, czasami mają one charakter kulinarny:) Tak było i tym razem. Chociaż nie znam kuchni szwajcarskiej postanowiłam się z nią zaznajomić i zmierzyć. Niestety nie było mi dane odwiedzić tego pięknego kraju (jest w planach), co dodatkowo utrudniało zadanie. Poszperałam i natknęłam się na:
- królestwo serów i cudowne fondue i raclette,
- ziemniaki oraz rösti,
- kluseczki spaetzli,
- desery oparte na  czekoladzie w nieskończonej wersji odsłon.
Trudno było wybrać, z którym specjałem się zmierzyć. W końcu zdecydowała moja miłość do placków ziemniaczanych i to, że trochę eksperymentuję z dodatkami do nich.
Podczas przygotowań było całe mnóstwo zabawy i oczywiście kosztowania (zdecydowanie najmilsza i najsmaczniejsza część) Muszę przyznać, że było to bardzo smaczne zadanie. Po wyborze dania trzeba jeszcze było bardziej go doprecyzować. I trudno było mi wybrać jedną propozycję, dlatego też do podstawowego przepisu na rösti zaproponowałam 3 bardzo różne dodatki, które całkowicie zmieniają smak i charakter dania.


SŁÓW KILKA O RöSTI:
Placki ziemniaczane znane są w wielu krajach, jednak nie kojarzymy, że wywodzą się one ze Szwajcarii. Przepis powstał w okolicach Zyruchu w połowie XIX wieku. Określany był jako prażone jabłka ziemne i podawany był na śniadanie w wiejskich domach. Rösti stanowiły alternatywę dla potraw mlecznych i warzywnych.
W potrawie tej istotne jest, aby była przygotowana z ziemniaków startych na grube wiórki. Jednak cały czas trwają dyskusje czy powinny być one przygotowywane z surowych czy też gotowanych ziemniaków. Podobnie jak w okolicach Zurychu ja preferuję placki z surowych ziemniaków, więc taki będzie przepis podstawowy.

SKŁADNIKI NA RöSTI (ok 15szt):
- 750g ziemniaków
-  1 duża cebula
-  2 ząbki czosnku
- 1 jajko
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- przyprawy - sól, pieprz
- olej (do smażenia)

Ziemniaki ścieramy na tarce  (grube oczka). Wyciskamy do nich czosnek. Cebulę kroimy w drobną kostkę i dodajemy do masy ziemniaczanej. Wbijamy jajko i przyprawiamy solą i pieprzem. Całość mieszamy i pieczemy jedną porcję (ok 3-4 minut z każdej strony), aby zweryfikować smak (słoność i ostrość). Kosztujemy i ewentualnie ponownie doprawiamy.

Placki powinny być chrupiące i złociste. Wyśmienicie  smakują same, ale różne dodatki powodują, że otrzymujemy bardzo różne smaki i po prostu inne dania.


DODATEK I (4-5 placków):
- 50g boczek
- 1 średnia cebula

Boczek i cebula to typowe dodatki placków w kuchni szwajcarskiej.

Boczek kroimy w słupki i wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Cebulę kroimy w piórka i dodajemy do boczku po ok 3 minutach. Całość smażymy do momentu, aż cebula będzie miękka. Ciepły, chrupiący boczek z cebulą przekładamy na wierzch placków i od razu podajemy.
  
DODATEK II (4-5 placków):
- 2 szalotki
- 1 łyżka oleju
- 2 łyżki żurawiny
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- 1/2 łyżeczki imbiru
- szczypta soli
- 1 łyżka miodu



Jest to dodatek o charakterze orientalny. W podobnym klimacie przygotowywałam kiedyś orientalny gulasz z żurawiną (przepis TUTAJ). Bardzo mi smakował i postanowiłam wypróbować coś podobnego do placków. Efekt był zaskakujący, oczywiście w pozytywnym znaczeniu.

Cebulę kroimy na cienkie plasterki i podsmażamy na oleju. Dodajemy pozostałe składniki, mieszamy i podsmażamy do momentu, aż cebula będzie miękka. Wykładamy bezpośrednio na placki lub też podajemy obok nich.



DODATEK III (4-5 placków):
- 100g żółtego sera
- kilka łyżek pesto (przepis TUTAJ)

Ser ścieramy na tarce (grube oczka). Możemy go przyrządzić na dwa sposoby.
Pierwszy to podsmażyć/roztopić bezpośrednio na patelni. Wówczas patelnię smarujemy lekko tłuszczem (rozprowadzamy pędzelkiem) i usypujemy z sera nieduże kółko o nierównych krawędziach. Po ok 2 minutach ser powinien się roztopić i można ściągnąć serowy plaster i wyłożyć na placek.
Drugi sposób jest łatwiejszy, ale wymaga użycia piekarnika. Nagrzewamy go do temperatury ok 170C. Upieczone placki układamy w naczyniu żaroodpornym i posypujemy je  startym serem. Zapiekamy w piekarniku ok 4 minut. Wystarczy, aby ser się roztopił.
Do placków z serem podajemy w miseczce domowe pesto. Ser i placki, to moim zdaniem połączenie idealne.

Przepis bierze udział w wyzwaniu Victorinoxa - przepis inspirowany kuchnią lub kulturą Szwajcarii.

Oprócz rösti polecam moje poprzednie przepisy na placki ziemniaczane:
- PLACKI ZIEMNIACZANE Z PORAMI (przepis TUTAJ
- PLACKI ZIEMNIACZANE Z SELEREM NACIOWYM (przepis TUTAJ)


Smacznego...
Iwona




Szwajcarskie inspiracje

sobota, 23 sierpnia 2014

Domowe musli według Kudlatych Kucharzy

Musli zaproponowane przez Kudłatych Kucharzy wprowadziło mnie w lekkie zdziwienie. Jak wiadomo musli czy też inaczej mówiąc granola mają skład bardzo różny. Zazwyczaj są w nich płatki owsiane, żytnie lub inne oraz suszone owoce, orzechy lub też inne dodatki (otręby). I tak zazwyczaj wyglądały moje mieszanki:
- DOMOWE MUSLI (przepis TUTAJ)
- DOMOWE MUSLI 2 (przepis TUTAJ).
Wszystkie składniki mieszało się w misce, łączyło miodem i podpiekało w niskiej temperaturze w piekarniku. Tak przygotowane musli jest chrupiące i lekko miodowe. Zazwyczaj jadałam go z ciepłym mlekiem, zamiast słodzonych kupnych płatków. I byłoby tak nadal, gdyby nie przepis Kudłatych Kucharzy. Zaskakujący jeden składnik zmienił moje aktualne smaki. Oczywiście jest to zmiana chwilowa, bo nic nie trwa wiecznie, ale aktualnie jest to mój wybór śniadaniowy. 
A co do tego zaskakującego składnika, to chyba poznajecie na zdjęciu te białe pałeczki - tak, to ryż preparowany. Dzięki niemu musli sprawia wrażenie bardzo lekkiego. I co najważniejsze zostało w pełni zaakceptowane przez moich domowników:)
czas przygotowania - 10 minut
SKŁADNIKI (315g musli = ok 9 porcji po 35g lub 6 porcji po 50g) :
- 150g płatków owsianych
- 40g ryżu preparowanego
- 25g płatków migdalowych
- 50g suszonych owoców (np 25g daktyli i 25g moreli)
- 50g suszonej żurawiny

WARTOŚĆ KALORYCZNA:
CAŁOŚĆ MUSLI  WG GRAMATURY Z PRZEPISU 315G =  OK 1055KCAL
1 PORCJA 35G (5 ŁYŻEK) = 117KCAL (mniejsza porcja, wystarczająca dla mnie)
1 PORCJA 50G (7 ŁYŻEK) = 167KCAL (większa może być męska porcja)
Płatki migdałowe prażymy na patelni przez ok 2-3 minut. Od czasu do czasu mieszamy. Przesypujemy do miseczki i studzimy.

Daktyle i morele kroimy na nieduże kawałki.

Do dużej miski wsypujemy wszystkie składniki (płatki owsiane, ryż preparowany, daktyle, morele, żurawinę i wystudzone płatki migdałowe), dobrze mieszamy i gotowe.
Musli przechowujemy w szczelnym słoiku.
UWAGA:
Płatki warto wzbogacić o otręby z uwagi na błonnik (100g otrębów pszennych zawiera ponad 43g błonnika).

I jeszcze propozycja podania - pyszne śniadanie lub kolacja.

1. MUSLI WG KUDŁATYCH KUCHARZY Z JOGURTEM I ŚLIWKĄ
- 35g musli
- 2 łyżki jogurtu naturalnego (ok 50g)
- 1 śliwka (ok 100g)

WARTOŚĆ KALORYCZNA = OK 200KCAL
2. MUSLI WG KUDŁATYCH KUCHARZY Z JOGURTEM I MALINAMI
- 35g musli
- 2 łyżki jogurtu naturalnego (ok 50g)
- 50g malin

WARTOŚĆ KALORYCZNA = OK 170KCAL

Smacznego...
Iwona

wtorek, 18 lutego 2014

Kanapki z awokado, orzechami i żurawiną

Ostatnio było o pierwszym śniadaniu, wobec tego dzisiaj czas na kolejny posiłek, czyli drugie śniadanie. Będą to ciepłe kanapki z ciemnego pieczywa z awokado. Delikatny smak tego owocu przełamałam kwaskowatą żurawiną, do tego coś chrupkiego (orzechy) i sprawa zakończona. Zazwyczaj do południa mam mało czasu na myślenie o sobie i jedzeniu, więc taka szybka kanapka jest w sam raz.


czas przygotowania - 5-10 minut
SKŁADNIKI (2 kanapki):
- 2 kromki ciemnego pieczywa
- 1/2 awokado
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 2 włoskie orzechy
- 1 łyżka żurawiny
Pieczywo opiekamy w tosterze. W międzyczasie wydrążamy miąższ awokado, który przekładamy do miseczki. Skrapiamy go cytryną, aby nie ściemniał, a następnie rozdrabniamy widelcem.  Pastę przekładamy na ciepłe pieczywo i posypujemy żurawiną i posiekanymi orzechami (wystarczy pokruszyć je w rękach).


Smacznego...
Iwona




sobota, 14 grudnia 2013

Śledzie z cebulą i żurawiną.

Przeglądając różne świąteczne przepisy pojawiające się w sieci nabrałam ochoty na domowe śledzie. Lubię klasyczne śledzie w oleju z cebulą. Postanowiłam zrobić właśnie takie. To był pierwszy krok. Drugi, to dodatek żurawiny. Sprawdziłam to połączenie smakowe i wyszło super. Wobec tego zapraszam na przepis.
czas przygotowania - 30 minut + 3 dni marynowania
SKŁADNIKI :
- 6 solonych matiasów
- 3 cebule
- 1 garść żurawiny
- 120ml oleju
- 5szt angielskiego ziela
- 3 listków laurowych
1.Śledzie płuczemy, a następnie kroimy na kawałki o szerokości ok 1-2cm.
2. Cebulę kroimy pierwsze na cieniutkie plasterki i później na ćwiartki.
3. Układamy poszczególne warstwy w słoiku o pojemności około 500ml. Pierwsza warstwa to cebula, następnie śledzie i żurawina. Powtarzamy kolejne warstwy, aż do zapełnienia słoika. Angielskie ziele i liście laurowe umieszczamy pomiędzy warstwami.

4. Przygotowane śledzie zalewamy olejem. Czekamy, aż olej spłynie na dno i dolewamy do momentu zapełnienia całego słoika.
5. Zamykamy słoik i odkładamy do lodówki na 3 dni, aby śledzie się zamarynowały.

A po trzech dniach pozostaje nam tylko zdegustować przygotowane śledzie.
Ja podaję je z pieczywem z masłem oraz kiełkami rzodkiewki.
Smacznego...
Iwona


wtorek, 26 listopada 2013

Ciasto "jadą goście jadą" z żurawiną

Szybkie, aromatyczne i bardzo smaczne, tak można określić to ciasto. Szybko, bo po przygotowaniu składników miksujemy je i możemy wkładać do pieca. Aromatycznie dzięki użyciu skórki pomarańczowej. A smacznie - po prostu. Moje ciasto zniknęło w ciągu dwóch godzin. Może była to niewielka porcja, ale w sam raz na większy rodzinny deser.
Proporcje składników podane poniżej pozwolą upiec niedużą porcję ciasta. Ja użyłam keksówki o wymiarach 18cm x 14cm. Dlatego też chcąc upiec większą porcję należy odpowiednio zwiększyć proporcje.
I jeszcze jedno. Ciasto to jest drugą wersją ciasta "jadą goście jadą", które już zagościło u mnie wcześniej (przepis tutaj).  Tym razem nie miałam pod ręką oprócz pomarańczy żadnych świeżych owoców, wobec tego musiałam trochę pogłówkować, aby go jakoś zmodyfikować. I tak po poszukiwaniach w spiżarni natknęłam się na żurawinę. Wiedziałam, że nie spotka się ona z aprobatą rodziny jeśli użyję jej w całości, dlatego też zblendowałam ją uzyskując jej wersję rozdrobnioną. I tak udało się przemycić żurawinę oraz uzyskać ciekawą fakturę ciasta.

czas przygotowania - 15 minut
czas pieczenia 40-45 minut
SKŁADNIKI (keksówka 18cmx14cm):
- 150g mąki tortowej
- 150g cukru pudru
- 150g miękkiego masła
- 3 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- 1 garść żurawiny

1. Nagrzewamy piekarnik do 180C.
2. Żurawinę blendujemy, aż uzyskamy drobne kawałeczki. Można ją również drobno posiekać.
3. Masło i cukier wsypujemy do miski i miksujemy. Jeśli masło nie jest miękkie można go włożyć na 30s do mikrofalówki. Dodajemy jajka i ponownie miksujemy.
4. Przesianą mąkę wraz z proszkiem do pieczenia wsypujemy do miski i miksujemy.
5. Na końcu dodajemy skórkę z pomarańczy oraz żurawinę. Wszytko razem łączymy.
6. Formę natłuszczamy i wysypujemy bułką tartą lub wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy ciasto.

7. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180C przez około 40-45minut, do suchego patyczka.

Tak wyglądało moje ciasto bezpośrednio po wyciągnięciu z piekarnika.


A tak po przekrojeniu. Niestety nie mogliśmy się doczekać, aż wystygnie i kroiliśmy od razu. Ale w tego nie widać:)


A towarzystwie pomarańczy i żurawiny świetnie wygląda oraz wyśmienicie smakuje.


Smacznego...
Iwona

poniedziałek, 28 października 2013

Ciasto francuskie z cebulą i żurawiną

Wracam po kilkudniowej przerwie. Niby małe przeziębienie, a ciągnie się ponad tydzień i niestety końca nie widać. Kuchnia trochę ucierpiała w tym czasie. Ucierpiała to chyba niewłaściwe określenie. Lepiej powiedzieć, że mało się w niej działo. Ale pomału wracam do siebie i zaczynam pichcić. Wraca smak i chęć do działania.
Od dłuższego czasu krążył mi po głowie farsz cebulowy i w końcu doczekał się dzisiaj realizacji. Miał to być dosyć klasyczny farsz, ale w trakcie jego przygotowywania plany się zmieniły i wzbogaciłam go o żurawinę i kardamon.

czas przygotowania - 20 minut + 15 minut pieczenie
SKŁADNIKI (przekąska dla 2 osób - ok. 12szt:
- ciasto francuskie
- 1 średnia cebula
- 1 mała czerwona cebula
- żurawina (ok 30szt)
- 1/2 łyżeczki brązowego cukru
- przyprawy - sól i pieprz
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- 1 łyżka oleju do smażenia



1. Cebulę kroimy na cienkie plasterki lub ćwiartki. Wrzucamy na patelnię z olejem. Dodajemy cukier, sól i pieprz. Niezbędna jest również woda, ponieważ cebula powinna się dusić a nie smażyć.
2. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180C.
3. Przygotowujemy ciasto francuskie. Wykrawamy kwadraty o boku ok 4cm i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową.
4. Do cebuli dodajemy żurawinę i kardamon i dusimy ostatnie 5 minut. Cebula powinna być miękka.
5. Farsz nakładamy na środek każdego z kwadratów i wstawiamy do piekarnika.
6. Pieczemy ok 15 minut, do momentu aż ciasto francuskie wyrośnie i zrumieni się.

Podajemy na ciepło.

Smacznego...
Iwona


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...